Pokaż listę

„Poznaj naszych Franczyzobiorców” - nowy cykl informacyjny Zabrze



Pasja i zaangażowanie. Te dwa słowa najlepiej charakteryzują Panią Beatę Karaś – Piekarską, która wspólnie z mężem prowadzi biuro ASPECT Nieruchomości w Zabrzu. Kompleksowa oferta połączona z dbałością o jak najwyższe standardy obsługi Klienta to znaki rozpoznawcze biura aktywnie działającego na Śląsku. Zapraszamy do lektury pełnej pozytywnej energii i inspiracji.

  1. W jaki sposób osiągacie Państwo efekt synergii pomiędzy nieruchomościami, finansami i ubezpieczeniami?
W obecnych czasach Klienci szukają kompleksowych rozwiązań. Prowadząc firmę opartą na trzech filarach, efekt synergii osiągamy z każdej strony. Pierwsza faza rozwoju naszej firmy związana była z ubezpieczeniami i finansowaniem. W naturalny sposób poprzez te produkty Klienci trafiali do nieruchomości. Obecnie to nieruchomości są nasza wizytówką, a ubezpieczenia oraz kredyty silnie wspierają nas w rozwoju tej linii biznesowej.

  1. Od kiedy rozwija Pani swój oddział pod marką ASPECT Nieruchomości?
W sieci ASPECT Nieruchomości jesteśmy od grudnia 2017 roku.

  1. Co zadecydowało o wyborze ASPECT Nieruchomości?  
Proces wyboru trwał prawie rok. Najpierw podjęliśmy decyzję o poszerzeniu działalności o nieruchomości. Biorąc pod uwagę to, że nie mieliśmy doświadczenia w branży, postanowiliśmy skorzystać z gotowych rozwiązań oraz wsparcia i know-how jakie oferuje model franczyzowy. Na stole pojawiło się kilka ofert. Porównywaliśmy je bardzo skrupulatnie przez pryzmat dwóch rzeczy: jakie wsparcie w rozwój biznesu otrzymamy i jaki będzie tego koszt. Relacja ceny do jakości i przygotowania merytorycznego wypadła najkorzystniej w ASPECT Nieruchomości.

  1. Czy miała Pani wcześniej doświadczenie w branży nieruchomości?
Nie, nie miałam. Mam wieloletnie doświadczenie w bankowości. Obsługa klientów i szeroko pojęta sprzedaż to moje żywioły. Nieruchomości były dla mnie zagadką, ale wiedziałam, że w nieruchomościach tkwi ogromny potencjał – czas pokazał, że się nie pomyliłam.

  1.  Dzięki czemu osiągnęła Pani sukces?
Nasz sukces zbudowaliśmy na solidnych podstawach. Kluczem jest: otwartość, uczciwość, uważne słuchanie i proponowanie rozwiązań, które są odpowiedzią na potrzeby Klientów. To prowadzi do ich zadowolenia i to jest fundament naszego sukcesu. Przy takim podejściu do pracy, każda transakcja jest sukcesem. Jestem zwolenniczką sprzedaży konsultacyjnej – naszą rolą jest wsparcie i doradztwo dla Klienta w dokonaniu przez niego najlepszego z możliwych wyborów. Lubię transakcje, które wymagają pełnego zaangażowania, im wyższy poziom skomplikowania i trudności, tym większa satysfakcja.

  1. Jak wygląda Pani dzień pracy?
Nieruchomości to branża dynamiczna. Nie ma utartego schematu dnia. Startujemy w biurze o 9:00, kawa, przegląd skrzynek mailowych oraz kalendarza, zaplanowanie aktywności na dany dzień. Znajdujemy czas na przegląd rynku i nowości w branży. Kontaktujemy się z Klientami, nawiązujemy współpracę lub ustalamy obecny status Klientów, z którymi współpracujemy. O 15:00 zamykamy biuro i zaczynamy spotkania z Klientami. Prezentujemy mieszkania, domy, działki, lokale.

Uwielbiam tę branżę, bo w niej nie ma możliwości wypalenia zawodowego. Klienci wciąż nas inspirują do działania. Pierwsze telefony odbieramy o 7:00, ostatnie o 22:00. To branża, która nigdy nie śpi i daje ogromne możliwości.

  1. Jakie są Pani plany na 2020 roku związane z rozwojem biura?
Plany mamy ambitne. Priorytetem jest budowa zespołu. Planujemy zatrudnić ludzi. Dzieląc się z nimi naszą wiedzą i doświadczeniem, chcemy wspólnie rozwijać nasze biuro. Czujemy się na tyle mocni w branży, że możemy już wejść na kolejny poziom związany z rozwojem naszego biura.

  1. Komu poleciłaby Pani prowadzenie własnego biura pod parasolem Franczyzodawcy?
Osobom, które chcą mieć własny biznes, ale jednocześnie nie chcą być pozostawieni samym sobie. Z własnego doświadczenia wiem, jak ważny jest parasol bezpieczeństwa ze strony franczyzodawcy w postaci przekazywanej wiedzy, najlepszych praktyk i pomocy w rozwoju biznesu. Prowadzę biuro od dwóch lat i tak jak na początku, tak i teraz widzę potrzebę i sens bycia w sieci.

Rynek nieruchomości nie jest dla osób, które lubią rutynę i pracę od 8:00 do 16:00. To obszar dla ludzi kontaktowych, samodzielnych, odpowiedzialnych i kreatywnych, z dużym poziomem energii. Takie osoby realizują się w tej branży w 100%. Czują, że świadomie się rozwijają.

  1. Jak ważny jest wysoki standard obsługi Klienta w nieruchomościach?
Stawki za pośrednictwo w branży są zbliżone. To co odróżnia i wyróżnia poszczególne biura to jakość obsługi Klienta. Studiowałam psychologię w biznesie i od samego początku swojej pracy zawodowej, wysokie standardy były dla mnie ogromnie ważne, bo wiem, że jest to kluczowe w budowie bliskich relacji z Klientami. Każdy Klient jest wyjątkowy i każdego otaczamy indywidualną i szczerą opieką. Czasami te bliskie relacje przeradzają się w znajomości na całe życie. Pamiętam sytuację, w której finalizowaliśmy transakcję, a Klientka powiedziała, że żałuje, że to już koniec, bo nie będzie miała już z nami kontaktu. To takie słowa najbardziej uskrzydlają i są pozytywnym bodźcem do dalszego działania.

  1. Co najbardziej sobie Pani ceni we współpracy z ASPECT Nieruchomości?
Czujemy się komfortowo i bezpiecznie pod kątem merytorycznym. Od pierwszego dnia pracy biura przekazujemy Klientom rzetelne i sprawdzone informacje. W każdym momencie możemy poprosić o wsparcie i mamy pewność, że je otrzymamy. Zagłębianie się samemu w tak szeroki obszar jakim są nieruchomości jest ryzykowne i czasochłonne. Lepiej otrzymać przewodnik, w którym są kierunkowskazy i sprawdzone sposoby na dotarcie do celu.
Dziękujemy za rozmowę.

Pokaż listę
Facebook YouTube