Po 10 latach w branży śmiało mogę przyznać, że największą przyjemność sprawia mi pomoc przy sprzedaży siedlisk. Bo, paradoksalnie, są to jednocześnie najciekawsze, ale i najbardziej wymagające transakcje.
Siedliska
– czyli nieruchomości rolne zabudowane, to zwykle domy mieszkalne i budynki gospodarcze stojące na działkach o powierzchni kilku tysięcy m2. Zauważalny wzrost zainteresowania tego typu nieruchomościami nastąpił w 2020 roku, kiedy pandemia i lockdown pokazały nam, jak ważne jest miejsce, gdzie możemy odpocząć i złapać oddech. Miasto z zazdrością patrzyło na mieszkańców wsi, tych którzy mogli wyjść z czterech ścian bez obawy o zdrowie i spotkanie z patrolem.Minęły jednocześnie już czasy, kiedy dom na wsi kojarzył się z pracą w rolnictwie i ciągłym zaangażowaniem. Zmodernizowane budynki są w zasadzie bezobsługowe – pełniące w zdecydowanej większości przypadków jedynie funkcję mieszkalną.Jest to idealna propozycja dla osób ceniących sobie ciszę i spokój. Duże działki gwarantują odpowiedni dystans od sąsiadów, pozwalając odpocząć tak naprawdę, w zgodzie z naturą. Mimo, że często siedliska kojarzą się z dużym oddaleniem od miast, faktem jest że aglomeracje miejskie wciąż się rozrastają i nagle okazuje się, że dojazd z centrum na wieś zajmuje kilkanaście minut, często mniej niż codzienne stanie w korkach.
Domy
– gruntownie zmodernizowane, zwykle remontowane od podstaw i wyposażone we wszelkie udogodnienia, niczym nie ustępują ofertom z rynku pierwotnego. A nawet je przebijają – jak choćby często spotykaną technologią podwójnego muru (muru szczelinowego), murowanym stropem, czy piwnicą.
Działki
– duże, często porośnięte starodrzewem, z wypielęgnowanymi ogródkami warzywnymi, sadami to miejsce z duszą. Nierzadko nowy właściciel nabywa wraz z domem jabłka papierówki, reneta, malinówki, antonówki, czy wiśnie szklanki. A pod oknami oko cieszą malwy, nasturcje czy maciejka. Kosze z takimi skarbami zdarzają mi się jako dodatkowa premia..
Budynki gospodarcze
to zazwyczaj stodoły, obory i piwnice ziemianki. Kupujący mają różne pomysły na ich wykorzystanie. Mogą to być garaże, miejsca na rodzinne biesiady, bywają adaptowane pod agroturystykę, albo dają możliwość spełnienia marzeń i stają się przydomową stajnią.To jest właśnie to, co tak bardzo lubię w tych transakcjach – Kupujący to ludzie pełni pomysłów, zapału i pasji.Siedliska na sprzedaż to zwykle ostatnia część całego gospodarstwa rolnego. Sprzedawana lub oddawana młodszemu pokoleniu jest najpierw ziemia rolna. Budynki i tzw. obejście – bo to wchodzi w skład siedliska jest tak wydzielona, aby grunty orne mogły dalej spełniać swoje funkcje.Wydzielenie części zabudowanych zależy od ich usytuowania, jest to zwykle powyżej 3000m2 i nie przekracza 1 ha.Ustawa z 2014 roku o kształtowaniu ustroju rolnego nieco zagmatwała nabywanie nieruchomości rolnych przez tzw. nie rolników, jednak taka możliwość nadal istnieje.Bez problemu i dodatkowych formalności można nabyć nieruchomość rolną niezabudowaną o powierzchni nieprzekraczającej 3000m2. Jeśli na działce znajduje się budynek mieszkalny, który był oddany do użytkowania przed rokiem 2014, limit taki wynosi 5000m2. W przedziale 5000m2 do 1 ha nabycie takiej nieruchomości będzie wiązało się z procedurą zrzeczenia się prawa pierwokupu przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa. Natomiast o zgodę KOWR na nabycie nieruchomości należy się starać w przypadku, gdy ta przekracza 1 ha.Trzeba również pamiętać, że często na siedliskach spotkać możemy zalesienia i stawy – tu także będziemy mieć do czynienia z prawem pierwokupu: Lasów Państwowych i Wód Polskich.Od tego jest jednak
, aby chętnych na zmianę stylu życia przeprowadzić przez tę procedurę tak, aby jak najszybciej swoje plany i marzenia mogli wcielać w życie.



